Z mikrofonem wśród zwierząt

wojtas022, 5

Kolejne zdjęcie ze zbioru Frankiego Pottsa przedstawia Eddiego oraz jednego z ludzi rodziny Clemente. Najciekawsze jest jednak to, co agent przywiózł z klubu Maltese Falcon: podsłuchaną rozmowę trzech gangsterów, nagraną mimochodem podczas obserwacji lokalu.

The Story of Frankie Potts

Z nagrania przebija się klimat mafijnego półświatka - przyciszone głosy, niedopowiedzenia i ten charakterystyczny, podszyty groźbą ton, po którym poznaje się ludzi przyzwyczajonych do załatwiania spraw po swojemu. Frankie, jak to on, nie omieszkał także nanieść tego przybytku na swoją mapę Empire Bay - siatka miejsc i nazwisk, które wpadły mu w oko, robi się z tygodnia na tydzień coraz gęstsza.

Komentarze

Ten materiał jest starszy niż 2 miesiące. Nie możesz dodawać pod nim nowych komentarzy.
Awatar użytkownika Dawid2204
Dawid2204
6 czerwca 2010, 17:55
Napisałem że mi się skojarzył, a nie że dla miego pracuje. Swoją drogą ciekawi mnie dla kogo będą pracowalie Joe i Vito.
Awatar użytkownika Mnich
Mnich
5 czerwca 2010, 14:04
Henry nie pracuje dla Falcone'a tylko dla Clemente.
Awatar użytkownika Dawid2204
Dawid2204
5 czerwca 2010, 13:37
"CF" skojarzył mi się Henrym. Fajne nagranie.
Awatar użytkownika Grisha
Grisha
5 czerwca 2010, 11:02
Klimatyczne nagranie!
Awatar użytkownika CzarFace
CzarFace
5 czerwca 2010, 10:23
Ciekawe :-)