Zapowiedź

Mafia II

queue,

Poniższa zapowiedź powstała przed premierą Mafii II (2010) i opisuje grę na podstawie ówczesnych zwiastunów oraz zapowiedzi twórców - część zapowiadanych rozwiązań finalna gra zrealizowała inaczej.

Vito Scaletta w Empire Bay

Zima 1946. Vito Scaletta przybywa pociągiem do Empire Bay. Na dworcu czeka na niego Joe. Po wymianie przyjacielskich uścisków obaj wsiadają do wozu. Chłopcy mają wielkie ambicje - chcą zostać żołnierzami Cosa Nostry, włoskiej mafii działającej na terenie miasta.

W grze odwzorowano realia powojennej Ameryki. Najbogatsi w mieście są gangsterzy: eleganckie garnitury, drogie samochody. Dla takich ludzi jak Vito i Joe to spełnienie marzeń.

Empire Bay jest odwzorowaniem Nowego Jorku lat 50. Po ulicach krążą błyszczące kabriolety, biedniejsi mieszkańcy korzystają ze starszych wozów, a najbiedniejsi chodzą pieszo. Do dyspozycji dostaniemy przynajmniej 50 różnych modeli pojazdów.

"To nie jest typowa kontynuacja" - mówi projektant gry, Daniel Vávra. Gracz nie jest w żaden sposób powiązany z Tommym Angelo. Mamy nowe miasto, nowe czasy, nowe postacie, a mimo to gra trzyma się klimatu swojej poprzedniczki. I dobrze.

Gra dzieli się na dwie części. W pierwszej Vito i Joe próbują dostać się do włoskiej mafii, w drugiej wykonują zadania już w jej szeregach. O przynależności do Cosa Nostry świadczy scena z trailera, w której capo Luca Gurino zwraca się do Vita:

"A ty, Vito? Jesteś przeciwny zabijaniu zwierząt? A co, no wiesz, z ludzkimi zwierzętami?"

W mieście rządzą trzy rodziny: Falcone, Clemente i Vinci. W drugiej części gry staniesz przed wyborem - między rodzinami wybucha krwawa wojna. Po której stronie się opowiesz?

Od chwili, gdy zasilisz szeregi rodziny, będziesz wykonywał zadania, by podnieść swój szacunek u Dona. Możesz brać proste zlecenia, pomagać członkom rodziny albo zabijać wrogów.

Twórcy obiecują duże zmiany względem "jedynki". Teraz liczy się pieniądz - możesz kupować firmy, sprzęt, ubrania, żywność i oczywiście nowe wozy. Jeśli zależy ci na swoim samochodzie, lepiej wykup miejsce na parkingu strzeżonym; w przeciwnym razie możesz szybko pożegnać się ze swoim cadillakiem.

Podczas wymiany ognia nie postoisz w miejscu niczym Schwarzenegger w "Terminatorze". Vito przylega do ściany, wychyla się zza węgła, chowa za przedmiotami, kuca i strzela z ukrycia.

Pościg ulicami Empire Bay

Dużą rolę zaczynają pełnić radiostacje - posłuchamy melodii charakterystycznych dla tamtych czasów. Autorzy nie poszli jednak drogą twórców Grand Theft Auto: w grze nie usłyszymy znanych kawałków prawdziwych kapel.

Korzystanie z pojazdów nigdy nie było tak emocjonujące. Każdy prowadzi się inaczej: dobrzy kierowcy bez problemu ścinają zakręty, driftują czy kręcą obroty o 360 stopni. Znaczenie ma też model zniszczeń - dla każdego wozu przygotowano zestaw części, które mogą odpaść, ulec uszkodzeniu, a nawet przeszkodzić napastnikom, gdy oderwany element uderzy w przeciwnika. Miłośnicy piękna zawiozą swoje auta do warsztatu lub myjni. Oczywiście wszystko za opłatą.

Policja - postrach lub instytucja drwin każdego bandyty. W Mafii II spotkamy łagodniejszą policję niż w części pierwszej. Przepisy drogowe złagodzono, a funkcjonariusze chętniej idą na współpracę, zwłaszcza za parę zielonych. Ale policja myśli: skradzione wozy namierzają tajniacy, którzy równie dobrze mogą cię śledzić. Zmiana ubrań i przemalowanie auta naprawdę teraz pomagają.

System walki przeszedł gruntowną przemianę. W starciu wręcz Vito potrafi rozbroić przeciwnika, skręcić mu kark czy go znokautować. Gdy zabraknie amunicji w magazynku, chwyci najbliższy przedmiot i potraktuje nim napastnika - to da chwilę na przeładowanie.

Empire Bay to miniaturka Nowego Jorku. Na 16 kilometrach kwadratowych twórcy umieścili tak charakterystyczne obiekty jak Empire State Building, Most Brooklyński i budynek Chryslera. Południowa część miasta graniczy z morzem: Oyster Bay i South Portland to dzielnice typowo robotnicze - z dokami, magazynami i żurawiami.

Gra jest bardzo interaktywna. Większość elementów na mapie można zniszczyć, a potem użyć do walki. Płytki na podłodze i ścianach odpryskują, gdy w nie strzelisz, krzesła się rozlatują, a szklane elementy pękają. Za obliczanie tych zniszczeń odpowiada wykupiony przez Nvidię silnik fizyczny Ageia PhysX. Podziw budzi też model twarzy - animuje ją ponad trzydzieści kości.

Miasto żyje własnym życiem. Na każdym kroku widzimy zdarzenia indywidualne dla każdego gracza: sklepikarz wymienia szybę rozbitą przez chuliganów, kiepscy kierowcy wpadają na skrzynki pocztowe, a powyginane latarnie świadczą o nieumiejętnej jeździe. Nocą gra losuje, w których oknach pali się światło.

Rozgrywka toczy się przez cały rok. Zaobserwujemy zmiany pogody charakterystyczne dla pór roku: zimą Vito musi ubierać się cieplej i łatwiej się poślizgnie, jesienią widzimy spadające liście i częste deszcze. Strój przechodniów także zależy od pory roku.

Mafia II niewątpliwie będzie hitem. Pytanie tylko, czy wpływ Take-Two na twórców nie sprawi, że dostaniemy Grand Theft Auto sprzed pięćdziesięciu lat?