Potts z wyprawy do rzeźni...
Frank Potts wciąż jest zaangażowany w śledztwo, a kolejne obiekty jego obserwacji coraz mocniej rozjaśniają nam sytuację w Empire Bay. Tym razem detektyw przedostał się - najpewniej niezauważony - w okolice rzeźni Papalardo i wrócił z dwiema fotografiami.

Na pierwszej Frankie obserwuje teren przed rzeźnią - wygląda na to, że planuje, jak dostać się do środka. Druga jest już znacznie mroczniejsza: uwiecznia zamęczonego na śmierć, torturowanego mężczyznę, wiszącego pomiędzy zwierzęcymi tuszami. To dobitne przypomnienie, że pod elegancką fasadą Empire Bay kryje się świat bezwzględnego okrucieństwa - i że stawka w grze Pottsa jest śmiertelnie poważna.
Źródło: Lokum Frankiego Pottsa
Komentarze