Po transmisji
Jeszcze przed rozpoczęciem nadawania na czacie panował spory rozgardiasz - dominowały mało wyszukane komentarze, na szczęście z czasem sytuacja się uspokoiła. Naszych rodaków, w tym użytkowników MafiaTown, dało się przy tym wyraźnie zauważyć.

Po małym falstarcie, zakończonym błędem technicznym, można było wreszcie zasiąść do oglądania. Przyznaję, że myślałem, iż nic mnie już nie zaskoczy - a jednak myliłem się: po trzech minutach musiałem zamknąć przeglądarkę, bo nowości było za dużo jak na jeden dzień. Odczekałem chwilę i wróciłem; na ekranie pojawił się poziom, który zdążyłem już poznać w wersji prasowej, więc miałem czas, by poobserwować czat.
Użytkownicy pytali o najróżniejsze rzeczy - pytania często się powtarzały. Najczęściej chciano wiedzieć o: liczbę broni, możliwość podróżowania metrem i taksówkami, obecność motocykli, tryby swobodnej i ekstremalnej jazdy. Fanów ciekawiło też, czy uda się usiąść za sterami samolotu, ile budynków będzie można odwiedzić, a najwięcej pytań - jakże by inaczej - dotyczyło Mafii III.
Całość była bardzo dobrze przygotowana. Denby i Dan byli uśmiechnięci i wyluzowani - szczególnie ten pierwszy, który w gorętszych momentach krzyczał może odrobinę zbyt mocno. Elizabeth co chwilę dawała o sobie znać. Nie obyło się bez drobnych wpadek: Elizabeth przypomniała światu, że europejska wersja ukazuje się na swoim kontynencie kilka dni później, gubiąc przy tym właściwą datę premiery (z amerykańską nie miała problemu). Mimo to taki event naprawdę cieszył - dobrze, że twórcy wychodzą zza swoich biurek i utrzymują choćby pozorny kontakt z graczami.
Ze studia MafiaTown, po specjalnym wydaniu wiadomości, żegna się Acozz. Życzę spokojnej nocy!
Komentarze