Mafia II, a realizm
Na łamach Gram.pl pojawił się materiał, z którego dowiadujemy się, że twórcy drugiej części Mafii chcą postawić na realizm - i to w wielu wymiarach rozgrywki. Kilka przykładów dobitnie pokazuje, w którą stronę idzie gra.

Zacznijmy od wymiany ognia. Aby dokonać morderstwa, wystarczą zaledwie dwa celne strzały - ale ta sama zasada działa w obie strony: Vito zniesie raptem cztery, pięć kul, zanim zacznie wąchać kwiatki od spodu. To każe traktować każdą strzelaninę z należytym respektem.
Sporo dzieje się też po stronie służb mundurowych. Jeśli któryś z funkcjonariuszy zdąży spisać numery rejestracyjne naszego auta, a nam uda się zbiec z miejsca zbrodni, samochód może trafić na listę poszukiwanych - a wtedy każdy napotkany patrol będzie miał za zadanie nas ścigać. Lepiej więc zawczasu pozbyć się "spalonego" wozu.
Wraca wreszcie znany z pierwszej części smaczek: trzeba będzie pilnować poziomu paliwa w baku. Niby drobiazg, a jak dobrze oddaje ten niespieszny, namacalny klimat epoki.
Źródło: Gram.pl
Komentarze