Gry-Online.pl - wywiad z Denby Grace
Gry-Online.pl przeprowadził wywiad z Denby'm Grace'em, producentem Mafii II w 2K Games - tuż po tym, jak pierwszy publiczny gameplay trafił do GameSpot i GameTrailers TV.

Dlaczego zdecydowaliście się porzucić lata trzydzieste? Bo lata 40. i 50. są bardziej ekscytujące, auta ładniejsze - a może ktoś złożył Wam propozycję nie do odrzucenia?
Mafia miała wyjątkową historię i atmosferę - to jeden z fundamentów, który oczywiście chcemy zachować w Mafii II. Przesunięcie akcji o dekadę naprzód dało możliwość stworzenia zupełnie nowego, urzekającego, bardzo filmowego świata. Ten okres jest zresztą bardzo ważną częścią całego doświadczenia: lata 40. i 50. były niezwykle interesującym czasem w Stanach Zjednoczonych i jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy odkrywać ten świat na potrzeby gry.
Trudno nie porównać Waszej gry do GTA IV. Czy Mafia II będzie grą z tej samej ligi?
Porównania z GTA IV są naturalne, ale tak naprawdę te gry są diametralnie różne. Owszem, obie są trzecioosobowymi grami akcji ze świata przestępczego, z dużą ilością jeżdżenia po mieście - ale na tym podobieństwa się kończą. Nasza gra osadzona jest w autentycznym przedziale czasowym i jest dużo bardziej skoncentrowana na opowieści. Obie oferują atrakcyjną rozgrywkę i nie da się wybrać jednej kosztem drugiej.
Czy Mafia II jest przede wszystkim grą jednej opowieści, czy bardziej w stylu GTA / Saints Row - z mnóstwem zadań pobocznych?
Mafia II to przede wszystkim gra z silnie zarysowaną fabułą, jak pierwsza część. Są dodatkowe zadania i czynności, ale one tylko wspomagają historię. Vito może na przykład kupić garnitur czy naprawić samochód - wszystko, czego oczekiwałbyś od postaci związanej z mafią.
Czyli będziemy mogli zarabiać pieniądze i wydawać je na różne rzeczy?
Pieniądze to główna motywacja Vito i Joego, przez którą wstępują w szeregi mafii, więc grają w grze dużą rolę. I tak jak w prawdziwym życiu, można za nie kupić różne rzeczy - jedzenie, ubrania, samochody i tak dalej.
Jak duże jest Empire City w porównaniu z Lost Heaven z jedynki?
Miasto w Mafii II ma dokładnie 10 mil kwadratowych (prawie 26 km kw.), więc jest dwa razy większe od Lost Heaven. Zawiera 20 zróżnicowanych dzielnic - od Chinatown i Little Italy po przedmieścia z mnóstwem białych płotków. Znajdzie się w nim wszystko, czego można oczekiwać od dużego amerykańskiego miasta lat 50.
Czy planujecie bardzo dorosłą, poważną grę, czy wstawicie tu i ówdzie jakieś żarty do odkrycia?
Naszym celem jest dać graczom dojrzałe i wciągające doświadczenie. Żarty zostawiamy innym grom.
Opowiedz o postaciach. Co sprawi, że Vito Scaletta zapadnie w pamięć - polubimy go czy znienawidzimy?
Vito urodził się na Sycylii, a jego rodzina wyemigrowała do Stanów, gdy był jeszcze chłopcem. Życie w ubóstwie na ulicach dużych amerykańskich miast było dla niego silną motywacją, by zostać w przyszłości "kimś". To w gruncie rzeczy dobry chłopak, na którego mocno działało otoczenie. W Mafii II zaczyna jak większość młodych mężczyzn - młody, biedny, niedoświadczony i chętny, by dowieść swojej wartości. Razem ze swoim najlepszym kumplem, Joem, zamierza ziścić amerykański sen, którym są dla niego pieniądze, władza i szacunek. Vito ostatecznie spełni swoje marzenie, ale odbędzie się to kosztem wielu wyrzeczeń i trudnych chwil.
Joe Barbaro to najlepszy kumpel Vito i jego towarzysz przez większość gry. To urodzony łobuz, który przyciąga kłopoty, ale jest przy tym bardzo sympatyczny - taki koleś, z którym fajnie wyskoczyć wieczorem na miasto, nawet jeśli wiesz, że skończy się to bójką, a pewnie i odsiadką. Vito poznał go w dzieciństwie; był raczej cherlawym chłopcem i szybko zorientował się, że potrzebuje kogoś do ochrony. Obaj pochodzili z Sycylii: Vito używał głowy, Joe mięśni - i szybko zostali najlepszymi przyjaciółmi. Gdy poznajemy Joego w grze, jego życie to piwko, panienki i pociski - i na pewno nie chciałby żyć inaczej.
Pierwsza Mafia była raczej liniowa. Planujecie zmiany? Kilka sposobów na ukończenie misji? Wiele zakończeń?
Główna historia jest raczej liniowa, ale w kilku miejscach się rozgałęzia. I tak - będzie kilka zakończeń, choć nie mogę o tym jeszcze zbyt wiele mówić. Co do misji, oferujemy graczowi kilka opcji rozwiązania danego problemu: czasem warto zrezygnować z konfrontacji siłowej i przeniknąć niezauważonym, a czasem lepiej wystrzelać wszystko, co się rusza. Wiele zakończeń sprawi zaś, że grę zechce się przejść jeszcze raz.
Źródło: Gry-Online.pl
Komentarze