'Znienawidzona' misja

Ja nienawidzę wycieczki na wieś oraz dziwka na dachach.
Ja nienawidzę Czystej Gry. Strasznie nudna.
MAFIA II
''Odwiedziny u bogaczy'' - moim zdaniem była to misja nie do ukończenia. :-P Nie mogłem sobie z nią poradzić. :-P Dopiero po jakimś czasie ''na spokojnie'' udało mi się ukończyć tą jakże znienawidzoną przeze mnie misję . :roll:
Wizyta u bogaczy (czy jakoś tak) :)
ja nie lubie misji: Chwila relaksu , i Dziwka ( na dachach )
"Człowiek, który walczy z potworami musi uważać by sam się nim nie stać"
Ostatnie misja Śmierć Sztuki Nie mogłem jej przejść 3 Tygodnie :-/
Ja nie lubię 'świetnego interesu'. Ale wszystkie misje są fajne i mi się podobają.
"Czego mam oczekiwać? Hades moim domem. W ciemności uścielę sobie łoże."
(Hi.17:13)
Najgorsza? Zabijcie mnie, ale Czysta gra :-F
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Obrazek
Ja nie lubię "Propozycji nie do odrzucenia", bo ile razy bym nie startował jak rakieta, tle razy dojeżdżałem do końca ulicy z dwoma kapciami i dziurawym zbiornikiem :(
Zawsze jest jakiś pierwszy raz. - Don Salieri
Odwiedziny u bogaczy, koszmar jakiś xD Nigdy nie mogłem ich wszystkich powybijać tym kijem ;D
Tak średnio to jeszcze wyścig w czystej grze ;P
Ja nie cierpiałem misji "szczęściarz-Port". ile ja sie z nią namęczyłem to jest niemożliwe;p jak już cudem udało mi sie ich wszystkich rozwalić to zaś nie wiedziałem jak sie dostać do Morello więc musiałem wyłączyć gre i sprawdzić i jeszcze raz przejść. A potem nie lubiłem misji "kampania wyborcza". zawsze sie bałem jak tam wchodziłem;p a teraz to wszystkie misje spokojnie przechodze.
Jak mawia Liroy – sztuką jest żyć
A prawdziwym arcydziełem – żyć i nie zejść na psy
To mądra myśl, bardzo mądre słowa
Niech każdy z nas je w pamięci zachowa
Pomyśl o tym, nim pociągniesz za spust

Karramba - A gdzie była policja
Która misja waszym zdaniem była najtrudniejsza :)? Dla mnie śmierć sztuki. Jak wy uważacie ?

Istnieje już taki temat, więc usunąłem twój wątek i przeniosłem twój post właśnie do tego istniejącego tematu - niv
Śmierć Sztuki. Sam snajper... Oraz Odwiedziny u Bogaczy. I byłbym zapomniał gdyby nie kolega z posta niżej: Czysta Gra. To już szkoda gadać.
Regulamin to Omerta, a ban to obrzyn.
U mnie dosyć tradycyjnie, jak przechodziłem Mafię za pierwszym razem to miałem spory kłopot z wyścigiem w Czystej Grze - było parę fragmentów toru których naprawdę nienawidziłem. Odwiedziny u bogaczy też nie były przyjemne, zazwyczaj przechodziłem tą misję "na Rambo": zabijałem coltem pierwszego strażnika w altance po czym wchodziłem na jego miejsce i za pomocą shotguna eksterminowałem pozostałych którzy po kolei nadbiegali. Oczywiście nie zawsze się udawało. Problem sprawiło mi też dostanie się do Morello w misji Szczęściarz, ale w końcu sam odkryłem rozwiązanie - gdy przechodziłem Mafię po raz pierwszy nie miałem bowiem dostępu do Internetu.
Lekki offtop, ale w związku z misją Szczęściarz i przywołanym epizodem w porcie. Gdy przechodziłem po raz enty ten moment bez rezultatu akurat zawitał do mnie mój ojciec chrzestny (o ironio! XD ). Człowiek, który wprowadził mnie w gry na pc, w tym m.in. Mafię, podszedł do mnie i po krótkim przywitaniu powiedział tylko "ooo, Lucky Bastard! Trzymaj się muru, a potem wyciągnij klin spod koła". Wujaszek fajny facet, ale zabawę z Mafią też lubiał psuć ;-)
"Czego mam oczekiwać? Hades moim domem. W ciemności uścielę sobie łoże."
(Hi.17:13)