Filmy

Obrazek
Ostatnio byłem w kinie na filmie Mroczny Rycerz Powstaje(Dark Knight Rises).Ostatni film o batmanie z pod rękawa Genialnego reżysera Christophera Nolana.Dwie godziny świetnych pokazów gry aktorskiej ze strony Christiana Bale i Anne hathaway wcielającej się w seks-bombe kobietę kot,jak i efektów specjalnych.Pełno świetnych aktorów takich jak Morgan Freeman(Siedem,Skazani Na Shawshank) Gary Oldman(Tron)Marion Cotillard(Wrogowie Publiczni).Jedyne rozczarowanie to dialogi,zawsze kończyły się jednym wielkim znakiem zapytania lub 3 kropkami.Fani komiksów o batmanie znajdą tu niejeden smaczek.Film gorąco polecam 9/10.
A ja niedawno wróciłem ze specjalnego kinowego pokazu filmu, który od dawna chciałem obejrzeć, ale wiedziałem, że nie mogę sobie pozwolić na obejrzenie go na ekranie komputera, bo wyświetlenie takiego filmu na malutkim kilkunastocalowym monitorze i do tego w szajsowej wersji CAM to niewybaczalna zbrodnia. Gdy tylko usłyszałem, że będzie jeszcze jeden seans w kinie w moim rodzinnym miasteczku, popędziłem do kina i zakupiłem bilet. Prawie trzy godziny minęły niemalże w mgnieniu oka, a ja wyszedłem z kina niezwykle uradowany. O jakim filmie mowa? Ano o filmie, który wyszedł spod ręki mistrza Quentina, a mianowicie o Django.

DJANGO


Obrazek


Zacząć należy od tego, że Tarantino nigdy nie zawodzi. I o Django byłem całkowicie spokojny, bo mam tak wielkie zaufanie do tego reżysera, że wiedziałem, że ten film będzie niesamowity i taki właśnie był.

Akcja filmu dzieje się w roku 1858 w USA, kilka lat przed wybuchem wojny secesyjnej. Kwitnie niewolnictwo, czarnoskórzy są wykorzystywani do walk na śmierć i życie między sobą, a także do prac na plantacjach bawełny i w kopalniach. Takim właśnie czarnoskórym niewolnikiem jest tytułowy Django. Zostaje on uratowany z rąk łowców niewolników przez tajemniczego rewolwerowca niemieckiego pochodzenia podającego się za dentystę. Dr King Schultz (bo tak ma na imię ów niemiecki dentysta) jest łowcą głów i w zamian za pewne informacje, w których posiadaniu jest Django, decyduje się później pomóc mu w jego osobistej vendetcie przeciwko okrutnemu plantatorowi Calvinowi Candiemu, który więzi żonę Django, Broomhildę. Tak w dużym skrócie przedstawia się fabuła Django. Należy podkreślić, że w bardzo dużym skrócie, bo film ten trwa niespełna trzy godziny. Powiecie, że to za dużo jak na przygodowy western? Być może, ale nie u Tarantino.

Muszę napisać co nieco o aktorach, grających w tym filmie. Tarantino wszystkie role w Django obsadził perfekcyjnie. Jamie Foxx jako Django wypadł naprawdę świetnie, był bardzo przekonujący w roli niewolnika, a później rewolwerowca. Fajnie ukazał tą ewolucję tytułowego bohatera z przestraszonego niewolnika do rewolwerowca, który staje się postrachem białych. Pierwszy plan to pierwszy plan, ale to co wyczyniają aktorzy drugoplanowi to istny majstersztyk. Kiedy patrzę na Christopha Waltza, zastanawiam się, jak to się stało, że ten gość nie został odkryty wcześniej? Kiedy patrzę na jego grę myślę sobie, że tak powinien grać prawdziwy aktor. Rola Kinga Schultza była przegenialna, Waltz wykreował postać, która jest bardzo inteligentna i robi z tej inteligencji użytek. Do tego mimo tego, że gra on łowcę głów, czyli osobę zajmującą się zabijaniem na zlecenie, nie da się jego postaci nie polubić. Kolejną postacią zasługującą na wyróżnienie jest Calvin Candie, czyli demoniczny plantator, sadysta i dandys. Gdy zobaczyłem w takiej roli Leonardo DiCaprio, byłem szczerze zdziwiony. Nie sądziłem, że z taką grzeczną twarzą będzie on w stanie udźwignąć postać Candiego. Byłem mile zaskoczony! Leo wypadł świetnie, naprawdę pokazał on, że potrafi się wcielić w demonicznego plantatora i być w tej roli przekonującym. Ostatnią postacią, którą chciałbym wyróżnić jest Stephen, grany przez Samuela L. Jacksona. Gra on sługę Candiego, czarnego lokaja, który samemu będąc czarnym jest najbardziej rasistowsko nastawionym do czarnoskórych osobnikiem w filmie. Postać grana przez niego jest inteligentna, co ujawnia się w momencie, kiedy rozgryza on podstęp Schultza i Django w willi Candiego. Naprawdę na temat aktorstwa w tym filmie można napisać oddzielny referat.

Nie jestem wielkim fanem westernów, ale znam takie klasyki jak Bez Przebaczenia Eastwooda, niemal wszystkie westerny Sergio Leone, czy starsze klasyki jak Rio Grande, czy inne klasyczne filmy. Uważam, że całkiem fajnie odwzorowano epokę lat 60. XIX wieku. Czuć ten klimat dzikiego zachodu, kiedy oglądamy scenki w małych miasteczkach umiejscowionych gdzieś na środku prerii, czy widzimy rewolwerowców na koniach. Tarantino jak zwykle zabawił się konwencją, ale zrobił to na tyle zręcznie, by wyszło to znakomicie. Hektolitry krwi, bohaterowie strzelający się z rewolwerów niczym w filmach o Rambo, brak poszanowania dla niektórych zasad fizyki - te elementy zadziałały tak, że w pewnych momentach możemy się zaśmiać, jednak jest to śmiech podszyty uznaniem dla warsztatu Tarantino.

Na osobny paragraf zasługuje ścieżka dźwiękowa. Kurczę, Tarantino angażując do pracy nad ścieżką dźwiękową Ennio Morricone podjął jedną z najlepszych decyzji dotyczących Django. Morricone to jeden z najlepszych kompozytorów ścieżek filmowych, był on etatowym kompozytorem u Sergio Leone odpowiedzialnego za nakręcenie najlepszych spaghetti westernów w historii kina. Ennio był też odpowiedzialny za soundtrack do gangsterskiego Dawno temu w Ameryce, czyniąc z niego arcydzieło. Tutaj też Włoch nie zawiódł, skomponowana przez niego ballada Ancora Qui w wykonaniu Elisy Toffoli to ozdoba całego filmu. Nie należy też zapominać o innych świetnych utworach opatrujących ten film. Motyw główny w wykonaniu Luisa Bacalova jest świetny, podobnie jak His name was King, Too old to die young, czy Freedom. Zwraca uwagę świetne dopasowanie tych utworów do sytuacji w filmie, przez co mają one jeszcze mocniejszy i robiący wrażenie wydźwięk.

Podsumowując: film jest genialny. Tarantino po raz kolejny potwierdził, że jest jednym z najlepszych i najwięcej dających dla kinematografii reżyserów. To z jaką swobodą potrafi się zabawić konwencją robi wrażenie. Perfekcyjnie dobrał aktorów, a na szczególne wyróżnienie zasługuje Christoph Waltz w roli Schultza, który zgarnął w tym roku Oscara za drugi plan, swoją drogą zupełnie i absolutnie zasłużenie. Polecam ten film każdemu, a szczególnie fanom twórczości Tarantino, bo dostaniecie kawał świetnego filmu, 3 godziny prześwietnej rozrywki. PO-LE-CAM!
Temat już bardzo stary, ale pomyślałem, że dorzucę swoje 5 groszy...

Oglądam bardzo dużo filmów, w swojej prywatnej biblioteczce mam już kilkadziesiąt jak nie więcej moich ulubionych. Wiele już było tutaj przytoczonych, dlatego ja zapodam kilka, które poznałem niedawno i ogromnie mi przypadły do gustu:


1. Wielka ucieczka z roku 1963

Obrazek

II wojna światowa, niemiecki obóz jeniecki. Brytyjski dowódca eskadry, Roger Bartlett (Richard Attenborough), podejmuje śmiałą próbę wydostania się z oflagu. Na czele z polskim pilotem, specjalistą od okopów, Dannym Willinskim (Charles Bronson), amerykańskim porucznikiem Hendleyem (James Garner) oraz cynicznym kapitanem Virgilem Hiltsem (Steve McQueen), organizuje ucieczkę ponad dwustu więźniów. /Pati

Ocena Filmweb: 7,9/10 Bardzo Dobry

Film ten ogromnie polecam fanom klimatów wojennych jak i nie tylko. Lekki klimat, czasem nadarzą się zabawne sytuacje. Idealny na rozluźnienie ...i długi :-)
... Powstała również gra na podstawie filmu ...i wcale nie jest to kaszanka jak to zazwyczaj bywa.


2. Huragan z roku 1999

Obrazek

Rubin "Huragan" Carter (Denzel Washington) był słynnym, czarnoskórym bokserem. Pewnego dnia został oskarżony o dokonanie potrójnego morderstwa. Wraz z nim na ławie oskarżonych usiadł jego wielki fan - John Artis (Garland Whitt). Zarzuty były niesłuszne, ale sąd, nie bacząc na poszlakowość dowodów, skazał ich obu na dożywocie. Rubin bardzo to wszystko przeżył: w więzieniu zamknął się w sobie, odsunął się nawet od żony. Opinia publiczna domagała się uniewinnienia słynnego boksera: były listy, pisma, piosenki, demonstracje... Carter odzyskał wolność dopiero po 20 latach, dzięki grupie ludzi do samego końca zaangażowanych w jego sprawę. /Beata

Ocena Filmweb: 7,8/10 Bardzo Dobry

Niesamowita historia czarnoskórego boksera. Świetny dramat z morałem i rewelacyjnym zakończeniem.


3. Więzień Brubaker z roku 1980

Obrazek

Kiedy Henry Brubaker (Robert Redford) przybywa incognito do więzienia Wakefield jego oczom ukazuje się dramatyczny obraz - strażnicy są skorumpowani i nie przestrzegają prawa, a więźniów torturuje się nawet za niewielkie przewinienia. Henry po ujawnieniu swojej tożsamości i objęciu stanowiska naczelnika postanawia gruntownie zreformować placówkę. Jednak nie wszystkie zmiany są na rękę zwierzchnikom Brubakera. Ci próbują za wszelką cenę utrzymać stary porządek i nie dopuścić do ujawnienia pewnych faktów z niechlubnej przeszłości więzienia.


Ocena Filmweb: 7,6/10 Bardzo Dobry

Bardzo fajny klimacik, ukazujący rolę więźnia nieco z innej perspektywy ;-)


4. Choć goni nas czas z roku 2007

Obrazek

Historia dwóch umierających mężczyzn, którzy pod wpływem szalonych przygód zostają przyjaciółmi

Ocena Filmweb: 7,6/10 Bardzo dobry

Historia bardzo wzruszająca. Obowiązkowa pozycja!


5. Mój przyjaciel Hachiko z roku 2009

Obrazek

Profesor Parker Wilson poszukuje domu dla bezdomnego psa. Wkrótce między nim a zwierzęciem rodzi się niezwykła więź

Ocena Filmweb: 8,1/10 Bardzo Dobry

Wyciskacz łez, traktujący o niezwykłej więzi czworonoga z człowiekiem. Mimo że nie płakałem, zrobił na mnie kolosalne wrażenie :-> Serdecznie Polecam!!!



Uff... Byłoby tego więcej, ale to mimo wszystko nie jest odpowiednie miejsce dal tego typu materiałów. W końcu to forum poświęcone Mafii ;-)
Obrazek

The Perks of Being a Wallflower

"Zamknięty w sobie Charlie zaczyna naukę w liceum. Zaprzyjaźnia się z uczniami ostatniej klasy"

Fajny i przyjemny film na jesienny wieczór. Młodzieżowy, zahacza o poważnym temat ale bez spiny.

Obrazek

Requiem for a Dream

"Historia czwórki bohaterów, dla których używki są ucieczką przed otaczającą ich rzeczywistością."

Wiele osób polecało mi ten film, noty też ma wysokie więc w końcu nadrobiłem. Przyznam, że nie mam pojęcia skąd te zachwyty. Film przewidywalny, przekoloryzowany, od pierwszej minuty wiadomo było jak się skończy. Obraz może szokować tylko ludzi w gimnazjum, zresztą chyba to nawet widać po komentarzach. Absolutny przeciętniak, jedyny plus za mega pociągającą Jennifer Connelly.
Mary i Max

Obrazek

Ostatnio bardzo spodobał mi się jeden z tworów Australijskiego reżysera Adama Elliota. Nie jest to typowa animacja dla dzieci. To przesiąknięta smutkiem, ironią oraz szarą rzeczywistością opowieść o dwójce przyjaciół.

Opis:


Film przekonał mnie przede wszystkim swoją formą. Całokształt został przedstawiony w formie animacji, zapewne z tego względu, że nie byłby do przetrawienia w normalnej formie. Film jest wręcz dołujący w niektórych momentach, mimo że widoczna jest wokół tego wszystkiego doza ironii. Smutny a jakże prawdziwy. Nie ma co się rozpisywać. Jeden tych z filmów które trzeba znać. Po seansie daje naprawdę dużo do myślenia.


Ocena na portalu Filmweb: ★8,0/10 bardzo dobry 112. w rankingu światowym, 5. w rankingu TOP 100 Animacja
Myślę, że tego filmu nie trzeba tutaj nikomu przedstawiać:

Wróciłem do niego po latach i nie żałuję, bo jest to produkcja naprawdę epicka.
Ci, co nie oglądali, to niech nie czytają.
„An eye for an eye makes the whole world blind.”
~Mahatma Gandhi
Nie wiem, czy się już pojawiały, ale wrzucę. Oglądałam je jakoś w sierpniu. Rewelacja, fajna tematyka. Polecam.

Obrazek


Nasza klasa (2007)

Joosep - syn wojskowego - jest introwertykiem o milczącym usposobieniu. Nie podoba się to jego kolegom z klasy, którzy pozwalają sobie na ordynarne żarty w stosunku do niego. Jedyną osobą, która postanawia się za nim wstawić staje się Kaspar - jeden z byłych oprawców. Gdy poziom poniżeń przekracza próg tolerancji Joosepa i Kaspara, chłopcy postanawiają coś z tym zrobić.



Obrazek


Spijt! (2013)

Kolega z klasy Davida, Jochem, jest szykanowany w szkole z powodu swojej tuszy. Chociaż David coraz częściej staje w jego obronie, to jednak okazuje się, że jest już za późno.



I przyjemny film, do którego uwielbiam wracać:

Obrazek


To ja, złodziej (2000)

Jajo ma 16 lat i smykałkę do elektroniki. Pracuje w warsztacie samochodowym, a po godzinach "szlifuje" swój talent, kradnąc samochodowe radia. Jego największym marzeniem jest dostanie się do gangu złodziei samochodów, któremu przewodzi Maks. Jajo przypadkiem dowiaduje się, że rosyjski biznesmen złożył Maksowi zamówienie na pewnego zielonego Jaguara. Chłopak, by zwrócić na siebie uwagę gangsterów, postanawia sprzątnąć im łup sprzed nosa. Nie zdaje sobie sprawy, jakie to ryzyko...

Świetne teksty, idealnie dopasowana muzyka. Polecam ♥
Obrazek
Rio Bravo (1959)

Obrazek

Reżyseria: Howard Hawks
Scenariusz: Leigh Brackett i Jules Furthman
W rolach głównych: John Wayne, Dean Martin, Ricky Nelson, Angie Dickinson, Walter Brennan
Gatunek: Western

Oglądałem ten film wiele razy i za każdym razem chętnie do niego wracałem. Doskonała fabuła i gra aktorska w wykonaniu Johna Wayne'a i Deana Martina spraiwają, że ten film stał sie swego rodzaju ikoną gatunku. Polecam.

„An eye for an eye makes the whole world blind.”
~Mahatma Gandhi
Powrót do Przyszłości, Powrót do Przyszłości II, Powrót do Przyszłości III
Reżyseria: Robert Zemeckis
Występują: Michael J. Fox, Christopher Lloyd, Thomas F. Wilson

Część 1


Część 2



Cześć 3



Za ten post powinien być warn. Trzymaj się schematu: plakat, opis i kilka słów od siebie. Następnym razem przyznam ostrzeżenie. Acozz
Regulamin to Omerta, a ban to obrzyn.
Czyste szaleństwo (1980)


Reżyseria: Sidney Poitier
Kraj produkcji: USA
Gatunek: Komedia
Występują: Gene Wilder, Richard Pryor, Miguel Ángel Suárez, Georg Stanford Brown, JoBeth Williams, Joel Brooks

Polecam ten film przede wszystkim ze względu na sporą dawkę dobrego humoru.
„An eye for an eye makes the whole world blind.”
~Mahatma Gandhi
Człowiek Pies

Obrazek
reżyseria: Louis Leterrier
scenariusz: Luc Besson
gatunek: Dramat, Akcja
produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania
premiera: 15 lipca 2005 (Polska) 2 lutego 2005 (świat)

Opis:

Swoista kombinacja produkcji familijnej jak i akcji. Mieszanka, w istocie niecodzienna, lecz wciągająca niemiłosiernie.
Historia od samego początku przykuwa uwagę, akcja wylewa się wręcz z ekranu. Idealna pozycja na nudny wieczór.





Dwunastu Gniewnych Ludzi

Obrazek
reżyseria: Sidney Lumet
scenariusz: Reginald Rose
gatunek: Dramat sądowy
produkcja: USA
premiera: listopad 1959 (Polska) 10 kwietnia 1957 (świat)

Opis:

Jeden z moich ulubionych filmów wszech czasów. Akcja całego filmu odbywa się w jednym pokoju. To niesamowite, jak można zrobić film, w którym praktycznie nie ma akcji, nie ma krajobrazów, wielkich miast, nie ma w sumie niczego. Jest tylko jeden pokój. A jednak ten pokój to cały świat, poniekąd... Ci którzy widzieli, mogli dostrzec pewne przesłanie, niezwykłą grę aktorską, trochę główkowania lecz cały efekt, zakończenie były niczym wisienka na torcie.





Mistrz Kierownicy Ucieka

Obrazek
reżyseria: Hal Needham
scenariusz: Charles ShyerAlan MandelJames Lee Barrett
gatunek: KomediaAkcja
produkcja: USA
premiera: 19 maja 1977 (świat)

Opis:

Pozycja obowiązkowa dla każdego szanującego się fana kina lat 70-tych USA. Wszechobecny humor, luźny klimat i kapitalna muzyka.
Ostatnio zrobiłem sobie maraton filmów Marvela:

Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie
Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz
Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów
Iron Man 1
Iron Man 2
Iron Man 3
Thor 1
Thor 2
Avengers
Avengers Czas Ultrona

Każdy z nich polecam, dostarczają lekkiej, przyjemniej rozrywki.

Wczoraj zaś obejrzałem:

Obrazek


Akcja toczy się w latach 50 ubiegłego wieku. Jest to historia młodej dziewczyny z Irlandii, która nie ma perspektyw na przyszłość w swojej mieścinie, więc zaprzyjaźniony ksiądz (za prośbą jej siostry) opłaca jej bilet w jedną stronę do Stanów Zjednoczonych. No i na miejscu tęskni za domem i ma te swoje kobiece rozterki. Film polecam, bo jest całkiem niezły, tym bardziej na jesienny wieczór z dziewczyną (Sergio Marysi pokaż!). Każdej się spodoba i wzruszona będzie się chciała odwdzięczyć chłopakowi za udany seans :D
jakie jest wasz ulubiony film 2020 i ever?
cron